<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kraina Oz</title>
	<atom:link href="http://krainaoz.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://krainaoz.pl</link>
	<description>Aga w krainie Oz</description>
	<lastBuildDate>Sat, 12 May 2012 04:10:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Lokalny folklor: Marilyn Monroe</title>
		<link>http://krainaoz.pl/lokalny-folklor-marilyn-monroe/</link>
		<comments>http://krainaoz.pl/lokalny-folklor-marilyn-monroe/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 04:10:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
				<category><![CDATA[brisbane]]></category>
		<category><![CDATA[kolorowo]]></category>
		<category><![CDATA[folklor]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[lokalne]]></category>
		<category><![CDATA[marilyn monroe]]></category>
		<category><![CDATA[postaci]]></category>
		<category><![CDATA[znana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krainaoz.pl/?p=1157</guid>
		<description><![CDATA[wersja Brisbenowska Można ją spotkać każdego dnia w centrum handlowym Myer, w Starbucksie i darmowym autobusie okrążającym miasto. Można mieć pewność, że obdarzy nas swoim uśmiechem i że nie zapomnimy tego spotkania na długo&#8230; Dlaczego? Bo nasza lokalna Marilyn jest bardzo specyficzną osobą. Nie mam pojęcia w jakim jest wieku, bo trudno to oszacować pod [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>wersja Brisbenowska <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span id="more-1157"></span>Można ją spotkać każdego dnia w centrum handlowym Myer, w Starbucksie i darmowym autobusie okrążającym miasto. Można mieć pewność, że obdarzy nas swoim uśmiechem i że nie zapomnimy tego spotkania na długo&#8230;</p>
<p>Dlaczego? Bo nasza lokalna Marilyn jest bardzo specyficzną osobą. Nie mam pojęcia w jakim jest wieku, bo trudno to oszacować pod niesamowitą ilością makijażu, ale raczej bliżej &#8220;starsza pani&#8221; niż &#8220;dojrzała kobieta&#8221;. Z plotek, jakie można na jej temat znaleźć w internecie, można dowiedzieć się, że była kiedyś dobrym prawnikiem i zbzikowała po wyjeździe do Las Vegas na jakiś konkurs sobowtórów Marilyn Monroe. Ile jest w tym prawdy, nie mam pojęcia. Wiem tylko, że jest to najbarwniejsza postać jaką można spotkać na naszych ulicach.</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://farm7.staticflickr.com/6043/6270775757_9c23810a78_z.jpg" alt="" width="480" height="640" /></p>
<p>(zdjęcia pochodzą z internetu, ja nie odważyłam się jeszcze z nią porozmawiać <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  )</p>
<p>Za każdym razem widzę ją w innej sukience/stroju. Zawsze ma wysokie buty, idealnie ułożone włosy i dużo za dużo pudru. I zawsze pozuje do zdjęć w prawie identycznej pozycji.</p>
<p><img class="aligncenter" src="https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/11247_190612972883_3035124_n.jpg" alt="" width="391" height="604" /></p>
<p>Kiedyś zjeżdżałam schodami ruchomymi w dół i obejrzałam się za nią, kiedy jechałą na górę &#8211; nie popełnijcie mojego błędu, Marilyn czasem chodzi bez bielizny&#8230; <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><img class="aligncenter" src="https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/431551_3376101648814_1457532291_3057588_934786712_n.jpg" alt="" width="605" height="960" /></p>
<p><img class="aligncenter" src="https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/64931_10150859184668849_763103848_12893460_2021863907_n.jpg" alt="" width="318" height="960" /></p>
<p><img class="alignnone" src="https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/47129_492294157165_711287165_6944868_6841163_n.jpg" alt="" width="556" height="720" /></p>
<p>Znalazłam nawet stronę na facebooku z prawie 12000 fanów, poświęconą naszej M. &#8211; jeśli macie ochotę zobaczyć więcej zdjęć, polecam zajrzeć <a href="https://www.facebook.com/pages/The-Old-Marilyn-Monroe-look-alike-who-struts-her-shit-in-Brisbane-City/215761311809291">tutaj</a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krainaoz.pl/lokalny-folklor-marilyn-monroe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesień w Brisbane</title>
		<link>http://krainaoz.pl/jesien/</link>
		<comments>http://krainaoz.pl/jesien/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 03:46:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
				<category><![CDATA[australijskie życie]]></category>
		<category><![CDATA[brisbane]]></category>
		<category><![CDATA[kolorowo]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[kolory]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[słońce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krainaoz.pl/?p=1153</guid>
		<description><![CDATA[Lubię jesień w Brisbane. Zazwyczaj pogoda do spacerów jest idealna. Słońce mocno grzeje, ale nie pali tak jak w lecie i oświetla wszystko na przyjemny złoty kolor. W parku trawa ma ładny odcień soczystej zieleni i wiele drzew właśnie rozkwita. A wszystko jest jeszcze piękniejsze, kiedy weekend trwa 3 dni I kiedy pospaceruje się po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lubię jesień w Brisbane. Zazwyczaj pogoda do spacerów jest idealna. Słońce mocno grzeje, ale nie pali tak jak w lecie i oświetla wszystko na przyjemny złoty kolor. W parku trawa ma ładny odcień soczystej zieleni i wiele drzew właśnie rozkwita. A wszystko jest jeszcze piękniejsze, kiedy weekend trwa 3 dni <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><img class="alignnone" src="http://farm8.staticflickr.com/7176/7005013772_eec4c257b1.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><img class="alignnone" src="http://farm8.staticflickr.com/7136/7151100547_b5d3167d71.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><img class="alignnone" src="http://farm8.staticflickr.com/7091/7005011754_b25898400b.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><img class="alignnone" src="http://farm6.staticflickr.com/5334/7151101749_268292a144.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><img class="alignnone" src="http://farm8.staticflickr.com/7275/7151102175_4ec85ed562.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><img class="alignnone" src="http://farm8.staticflickr.com/7076/7151103305_ab4fc12e8a.jpg" alt="" width="500" height="335" /></p>
<p><img class="alignnone" src="http://farm6.staticflickr.com/5347/7151103725_461562f034.jpg" alt="" width="356" height="500" /></p>
<p>I kiedy pospaceruje się po takim słońcu (nadal chodzimy w sandałach i t-shirtach), to aż boli od samego patrzenia na wystawy sklepów z jesienno-zimową kolekcją swetrów, płaszczy, kurtek&#8230;.</p>
<p><img class="alignnone" src="http://farm8.staticflickr.com/7113/7151098293_61a20df7b1.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><img class="alignnone" src="http://farm6.staticflickr.com/5159/7005010598_9dbf272490.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><img class="alignnone" src="http://farm8.staticflickr.com/7277/7005009670_be42da47e5.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krainaoz.pl/jesien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapracowana</title>
		<link>http://krainaoz.pl/zapracowana/</link>
		<comments>http://krainaoz.pl/zapracowana/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Apr 2012 09:36:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
				<category><![CDATA[australijskie życie]]></category>
		<category><![CDATA[brisbane]]></category>
		<category><![CDATA[amon amarth]]></category>
		<category><![CDATA[google+]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[photo walk]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[zapracowanie]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krainaoz.pl/?p=1143</guid>
		<description><![CDATA[doba ma za mało godzin, a weekendy są stanowczo za krótkie. 5:39 rano Od poniedziałku do piątku, w środku nocy (bo 5:39 to noc, prawda?) wyrywa mnie ze snu budzik. Coś tam do mnie dociera, że to znaczy &#8220;wstawaj&#8221;. Z zamkniętymi oczami idę pod prysznic. Zazwyczaj nieco mnie budzi, ale zdarza się, że po nim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>doba ma za mało godzin, a weekendy są stanowczo za krótkie.</p>
<p><span id="more-1143"></span></p>
<p><em>5:39 rano</em></p>
<p>Od poniedziałku do piątku, w środku nocy (bo 5:39 to noc, prawda?) wyrywa mnie ze snu budzik. Coś tam do mnie dociera, że to znaczy &#8220;wstawaj&#8221;. Z zamkniętymi oczami idę pod prysznic. Zazwyczaj nieco mnie budzi, ale zdarza się, że po nim nadal jestem zaspana i bardziej przypominam kreta <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Kolejny krok do obudzenia mnie, to kawa. To już jest niezawodny sposób. Sam zapach wystarcza, żeby oczy mi się otworzyły.</p>
<p>Pakowanie lunchu, ubieranie w biurową wersję Agi i w drogę.</p>
<p><em>7:16</em></p>
<p>Autobus zabiera mnie z przystanku w 35 minutową wycieczkę, prawie pod same drzwi mojej pracy.</p>
<p>8:00</p>
<p>Czas start. Spotkania, telefony, projekty&#8230; Po drodze 2 przerwy &#8211; na drugie śniadanie i lunch.</p>
<p><em>9 i pół godziny później</em></p>
<p>(co do minuty!) gotowa do wyjścia, śmigam w moich wysokich butach na przystanek. Słońce już zachodzi, a przez ostatnie 3 tygodnie, każdego popołudnia,robi to bardzo spektakularnie: na czerwono-różowo-pomarańczowo. Idę z uśmiechem, słucham muzyki. <em>Life is good</em> <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><em>18:30</em></p>
<p>W końcu w domu. Droga powrotna, to korki, dużo ludzi w autobusie i zmęczenie po całym dniu pracy. Jeszcze tylko trzeba ugotować obiad &#8211; podwójne porcje, żeby na lunch na kolejny dzień jeszcze wystarczyło. Zostaje trochę czasu na jakiś film, spacer albo poczytanie książki. I tak szybko nadchodzi pora na spanie. A potem kolejny dzień i to samo od nowa&#8230;</p>
<p><em>No cóż</em></p>
<p>Szybko można poczuć jakie to monotonne, dlatego staram się weekendy spędzać aktywnie. 2 tygodnie temu wybrałam się na photowalk (grupa ludzi z aparatami, spaceruje po mieście i robi zdjęcia wszystkiemu, co uzna za warte obfocenia <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ), co wiązało się z wstaniem przed 5 rano, ale było absolutnie tego warte!</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/04/th-2.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1144" title="th 2" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/04/th-2-550x366.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>T-shirty, wsparcie medialne i śniadanie zasponsorowało nam Google. Udało nam się zebrać grupę ok.60 osób, które poświęciły swój sobotni poranek na robienie zdjęć. Jeśli jesteście na google+, to sprawdźcie tag #thewalkdownunder, żeby zobaczyć zdjęcia z Brisbane, Sydney, Melbourne i kilku innych miast, w których to odbywało się to samo, w tym samym czasie.</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/04/th-3.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1145" title="th 3" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/04/th-3-550x364.jpg" alt="" width="550" height="364" /></a></p>
<p>Kilka moich zdjęć możecie zobaczyć <a href="https://plus.google.com/photos/111093257999377730781/albums/5726000097153752017">TUTAJ (widoczki)</a> i <a href="https://plus.google.com/photos/111093257999377730781/albums/5725990971606765073">TUTAJ (z ludźmi)</a>. Poznałam tam świetnych ludzi, już umawiamy się na kolejne spotkanie &#8211; tym razem nieoficjalne, bez sponsorowanego śniadania, ale jestem pewna, że i tak będzie świetnie!</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/04/th-4.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1146" title="th 4" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/04/th-4-550x366.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p><em>A w ostatni piątek</em></p>
<p>wooooohaaaaa! Zobaczyłam najprawdziwszych Wikingów! <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Tak, po tygodniu pracy, miałam siłę spędzić piątkowy wieczór na death metalowym koncercie!</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/04/wikings2.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1149" title="wikings2" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/04/wikings2-550x302.jpg" alt="" width="550" height="302" /></a></p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/04/wikings.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1148" title="wikings" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/04/wikings-550x412.jpg" alt="" width="550" height="412" /></a></p>
<p>(wybaczcie jakość zdjęć, nasze telefony nie dają rady zrobić lepszych w ciemności) generalnie zespół wygląda tak:</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/04/amonamarthband.jpeg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1150" title="amonamarthband" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/04/amonamarthband.jpeg" alt="" width="550" height="550" /></a></p>
<p>i nazywa się Amon Amarth. Nie byłam nigdy ich wielką fanką, kupując bilety na koncert nie spodziewałam się, że będę się świetnie bawić. To mąż nalegał na pójście tam i ja chciałam tylko towarzyszyć. Ale skończyło się na tym, że on nie czuł się za dobrze po kilku dniach chorowania i drugą połowę koncertu spędził siedząc i narażając się na zdeptanie, a ja bawiłam się wspaniale i do tej pory podśpiewują pod nosem:</p>
<p>&#8220;Oden! Guide our ships<br />
Our Axes, spears and swords<br />
Guide us through storms that whip<br />
And in brutal war&#8221;</p>
<p>(<a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZPRt6Tt6RyM">posłuchajcie</a>)</p>
<p>Nie zastanawiałabym się wcale czy kupić bilety, gdyby przyjechali do Brisbane ponownie. Koncert był świetny. Już samo wyjście na scenę wielkich (dosłownie) wikingów było imponujące. Pełen profesjonalizm z ich strony w zachowaniu na scenie, graniu, kontakcie z publicznością. Nadal jestem pod wrażeniem.</p>
<p><em>Zaniedbanie</em></p>
<p>Nieco zaniedbałam pisanie tutaj i na <a href="http://amatteroftaste.me/">a matter of taste</a>, mieszkanie też się samo nie sprząta, ubrania same nie piorą i nie prasują, obiady nie pojawiają magicznie na stole&#8230; Ale powoli to wszystko ogarniam, będzie lepiej <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krainaoz.pl/zapracowana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bali &#8211; jedzenie</title>
		<link>http://krainaoz.pl/bali-jedzenie/</link>
		<comments>http://krainaoz.pl/bali-jedzenie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Apr 2012 04:28:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
				<category><![CDATA[bali]]></category>
		<category><![CDATA[smacznie]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczkowo]]></category>
		<category><![CDATA[dobre]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[kaczka]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[potrawy]]></category>
		<category><![CDATA[restauracje]]></category>
		<category><![CDATA[smaczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krainaoz.pl/?p=1118</guid>
		<description><![CDATA[Wybierając wyjazd na Bali, kierowałam się nie tylko temperaturą i krajobrazami.  Jak zwykle zdałam się na smak! Spodziewałam się soczystych owoców, ryżu i pysznych  owoców morza. Nie zawiodłam się. Kawa na różne sposoby Do naszego hotelu dotarliśmy późnym wieczorem i idąc spać, nawet nie pomyśleliśmy,  że rano przy śniadaniu pojawi się problem z kawą. Okazało [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-1118"></span></p>
<p>Wybierając wyjazd na Bali, kierowałam się nie tylko temperaturą i krajobrazami.  Jak zwykle zdałam się na smak!</p>
<p>Spodziewałam się soczystych owoców, ryżu <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  i pysznych  owoców morza. Nie zawiodłam się.</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1330.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1127" title="IMG_1330" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1330-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p><strong>Kawa na różne sposoby</strong></p>
<p>Do naszego hotelu dotarliśmy późnym wieczorem i idąc spać, nawet nie pomyśleliśmy,  że rano przy śniadaniu pojawi się problem z kawą. Okazało się, że w darmowe śniadanie wliczona jest kawa instant. Bleee. Latte można było zamówić za $1. Ok, czekamy. Przynieśli coś, co smakowało jak takie cappuccino z torebki jakie można w Polsce kupić. Bleee po raz drugi <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Tak więc okazało się, że na Bali najpopularniejsze kawy to:</p>
<p>- instant: wsypać, zalać, gotowe</p>
<p>- latte, wersja lokalna: wsypać, zalać, dodać mleko, gotowe</p>
<p>- Bali coffee: jak instant, tyle, że z mielonej kawy</p>
<p>- latte, wersja Starbucks: to do czego jesteśmy przyzwyczajeni</p>
<p>- ice coffee/frappe: tu już mnóstwo wersji jest. Generalnie: wybierz jedną z kaw powyżej, pozostaw w lodówce do schłodzenia, dosyp lodu, gotowe. Ewentualnie serwuj z lodami</p>
<p>Nawet nie wiecie jaką radość sprawiło nam, kiedy w naszym ostatnim hotelu, wypatrzyliśmy maszynę Nespresso i po tygodniu męki z innymi kawami, w końcu wypiliśmy naszą ulubioną:</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1968.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1131" title="IMG_1968" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1968-682x1024.jpg" alt="" width="550" height="825" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1280.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1126" title="IMG_1280" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1280-682x1024.jpg" alt="" width="550" height="825" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1263.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1124" title="IMG_1263" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1263-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1113.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1119" title="IMG_1113" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1113-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>Wiedzieliście, że <a href="http://www.youtube.com/watch?v=8vdLCxixuvU">cukierki Kopiko</a> pochodzą z Indonezji? My nie, dopiero kiedy wszędzie widzieliśmy kawę podpisaną &#8220;kopi&#8221; coś na, zaświtało w głowach <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Obiady, lunche i desery</strong></p>
<p>Śniadanie hotelowe zazwyczaj nie są jakieś cudowne i tak tez było na Bali. Smaczne, ale bez szaleństw. Punkty na plus za to, że prawie wszędzie serwują świeże soki owocowe. Z naszych hoteli, najlepiej wypadł <a href="http://www.booking.com/hotel/id/sea-breeze-candidasa.en-gb.html" target="_blank">Sea Breeze Candidasa</a>, zdobyli moje serce wielkimi naleśnikami z bananami!</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1336.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1129" title="IMG_1336" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1336-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>Z jedzeniem generalnie było o wiele łatwiej niż z kawą &#8211; w większości miejsc, co tylko wybraliśmy było pachnące, świeże i na prawdę smaczne (aaaaach, te tosty z krewetkami!).</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1331.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1128" title="IMG_1331" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1331-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2159.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1136" title="IMG_2159" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2159-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2085.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1135" title="IMG_2085" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2085-735x1024.jpg" alt="" width="550" height="766" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1967.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1130" title="IMG_1967" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1967-682x1024.jpg" alt="" width="550" height="825" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1277.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1125" title="IMG_1277" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1277-664x1024.jpg" alt="" width="550" height="848" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1136.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1123" title="IMG_1136" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1136-682x1024.jpg" alt="" width="550" height="825" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1134.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1122" title="IMG_1134" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1134-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1132.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1121" title="IMG_1132" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1132-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1128.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1120" title="IMG_1128" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1128-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p><strong>Najgorsze i najlepsze</strong></p>
<p>Nawet na Bali można źle trafić z obiadem. No cóż, zdarza się. Mamy nauczkę &#8211; jeśli jest pora lunchu lub obiadu, restauracja wygląda ładnie i zapraszająco ale w środku nie ma ludzi, albo są, ale miny mają niewesołe, to nie ma sensu tam wchodzić.</p>
<p><em>Greenhouse </em>w Ubud, upatrzyłam sobie już pierwszego dnia, ładne wnętrze, ogród&#8230; No i poszliśmy do tego nieszczęsnego miejsca.</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2080.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1132" title="IMG_2080" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2080-1024x513.jpg" alt="" width="550" height="275" /></a></p>
<p>Było przyjemnie, cicho, spokojnie. Darmowy internet, zimne piwo i smakowicie wyglądające menu. Mąż wybrał sobie chrupiącą kaczkę, ja curry z chlebem naan. I po kilkunastu minutach przyniesiono nam na stół nasze zamówienie&#8230;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2082.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1134" title="IMG_2082" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2082-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2081.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1133" title="IMG_2081" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2081-1024x527.jpg" alt="" width="550" height="283" /></a></p>
<p>Przesuszona kaczka, w której prawie nie było mięsa i curry smakujące jak przesolony, zagęszczony rosół. Smacznego. Greenhouse w Ubud zdecydowanie NIE POLECAMY!</p>
<p>Za to w  ostatni dzień w Ubud, trafilismy do <em>Casa Luna. </em>Menu mówiło, że ich mrożona kawa z lodami jest najlepsza na Bali. Postanowiłam spróbować i żałowałam, że nie dotarliśmy tam wcześniej. Była idealna! (ciasto bananowe zamówione do kawy było również niczego sobie). Jeśli wrócimy na Bali (a mam nadzieję, że się uda niedługo), to koniecznie muszę wypróbować więcej potraw/deserów z ich menu.</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2166.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1137" title="IMG_2166" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2166-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krainaoz.pl/bali-jedzenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alam Ubud</title>
		<link>http://krainaoz.pl/alam-ubud/</link>
		<comments>http://krainaoz.pl/alam-ubud/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Mar 2012 05:55:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
				<category><![CDATA[bali]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczkowo]]></category>
		<category><![CDATA[alam ubud]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[opis]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[resort]]></category>
		<category><![CDATA[willa]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krainaoz.pl/?p=1105</guid>
		<description><![CDATA[miejsce, w którym spędziliśmy tylko jeden dzień, ale zdecydowanie zostanie nam na długo w pamięci. Alam Ubud to resort z kilkunastoma willami, znajdujący się kilka kilometrów od centrum miasta Ubud. Otoczony jest naturą &#8211; z jednej strony są to ryżowe pola, z drugiej dżungla. Zostałam tam zaproszona, żeby spędzić przyjemnie czas i zrobić recenzję tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>miejsce, w którym spędziliśmy tylko jeden dzień, ale zdecydowanie zostanie nam na długo w pamięci.</p>
<p><span id="more-1105"></span>Alam Ubud to resort z kilkunastoma willami, znajdujący się kilka kilometrów od centrum miasta Ubud. Otoczony jest naturą &#8211; z jednej strony są to ryżowe pola, z drugiej dżungla. Zostałam tam zaproszona, żeby spędzić przyjemnie czas i zrobić recenzję tego miejsca na mojego<a href="http://amatteroftaste.me/alam-ubud/"> jedzeniowo-podróżniczego bloga</a>. I co tu duzo mówić, byłam zachwycona!</p>
<p>Już od pierwszej chwili, kiedy dostaliśmy powitalne drinki i moczenie stópek w wodzie pełnej kwiatów, poczułam się jak królowa <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/3.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1108" title="3" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/3-1024x750.jpg" alt="" width="550" height="402" /></a></p>
<p>Potem zaprowadzono nas do willi, od razu rzuciło mi się w oczy gigantyczne łóżko (zawsze marzyłam o takim baldachimie!) i czekająca na mnie wanna pełna płatków róż.</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/1.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1106" title="1" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/1-1024x750.jpg" alt="" width="550" height="402" /></a></p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/6.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1111" title="6" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/6-1024x750.jpg" alt="" width="550" height="402" /></a></p>
<p>Wiecie jak ciężko było się zdecydować, czy chcę powylegiwać się przy basenie (jednym z dwóch &#8211; jeden duży tzw. infinity pool, drugi mniejszy wypełniony źródlaną wodą), czy poleżeć na kanapie na zewnątrz, czy na leżance wewnątrz czy może wskoczyc do wanny? <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ach, te wakacyjne dylematy!</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/4.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1109" title="4" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/4-1024x750.jpg" alt="" width="550" height="402" /></a></p>
<p>Cały resort jest położony na zboczu wzgórza, spacer z góry na sam dół, to niezłe ćwiczenie (szczególnie, żeby spalić kalorie po pysznym jedzeniu). Po drodze można pooglądać różne rzeźby (najstarsze z 15 wieku) i nauczyć się nieco o kulturze Indonezji.</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/2.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1107" title="2" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/2-1024x750.jpg" alt="" width="550" height="402" /></a></p>
<p>Rośliny, architektura i natura wokół &#8211; wszystko to robiło na mnie niesamowite wrażenie.</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/7.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1112" title="7" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/7-1024x750.jpg" alt="" width="550" height="402" /></a></p>
<p>I nawet śniadanie dostarczone na taras, jedzone przy tak pięknym widoku, mimo że nie jakieś specjalnie wyszukane, to smakowało jak mało kiedy <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/5.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1110" title="5" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/5-1024x748.jpg" alt="" width="550" height="401" /></a></p>
<p>A na koniec miałam jeszcze okazję nauczyć się gotować kilka lokalnych potraw i przyjemność zjedzenia ich na lunch.</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/8.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1113" title="8" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/8-1024x750.jpg" alt="" width="550" height="402" /></a></p>
<p>Jeśli ktoś zapragnął się tam wybrać, to polecam zajrzenie na stronę <a href="http://www.alamubudvilla.com/">http://www.alamubudvilla.com/</a> i na moją nieco dokładniejszą relację <a href="http://amatteroftaste.me/alam-ubud/">http://amatteroftaste.me/alam-ubud/</a>.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krainaoz.pl/alam-ubud/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>I love Bali</title>
		<link>http://krainaoz.pl/i-love-bali/</link>
		<comments>http://krainaoz.pl/i-love-bali/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Mar 2012 00:07:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
				<category><![CDATA[bali]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczkowo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krainaoz.pl/?p=1083</guid>
		<description><![CDATA[W ciągu 8 dni spędzonych na Bali: byliśmy na najbrudniejszej plaży, jaką kiedykolwiek mieliśmy okazję zobaczyć spacerowaliśmy przez piękne, zielone ryżowe pola wypiliśmy &#8220;kilka&#8221; litrów najpopularniejszego piwa &#8211; Bintang jedliśmy pyszności, ale zdarzył się też jeden okropny lunch, o którym wolałabym zapomnieć targowaliśmy się kupując i tak już tanie rzeczy spędziliśmy noc w willi znajdującej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-1083"></span>W ciągu 8 dni spędzonych na Bali:</p>
<ul>
<li>byliśmy na najbrudniejszej plaży, jaką kiedykolwiek mieliśmy okazję zobaczyć</li>
</ul>
<div><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1070.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1086" title="IMG_1070" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1070-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></div>
</p>
<ul>
<li>spacerowaliśmy przez piękne, zielone ryżowe pola</li>
</ul>
<div><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1979.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1094" title="IMG_1979" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1979-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></div>
</p>
<ul>
<li>wypiliśmy &#8220;kilka&#8221; litrów najpopularniejszego piwa &#8211; Bintang</li>
</ul>
<div><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1963.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1093" title="IMG_1963" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1963-682x1024.jpg" alt="" width="550" height="825" /></a></div>
</p>
<ul>
<li>jedliśmy pyszności, ale zdarzył się też jeden okropny lunch, o którym wolałabym zapomnieć</li>
</ul>
<div><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1589.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1088" title="IMG_1589" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1589-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></div>
</p>
<ul>
<li>targowaliśmy się kupując i tak już tanie rzeczy</li>
</ul>
<div><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2097.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1095" title="IMG_2097" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2097-682x1024.jpg" alt="" width="550" height="825" /></a></div>
</p>
<ul>
<li>spędziliśmy noc w willi znajdującej się w dżungli (o tym będzie więcej, bo czuliśmy się iście królewsko!)</li>
</ul>
<div><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1658.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1090" title="IMG_1658" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1658-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></div>
</p>
<ul>
<li>wędrowaliśmy przez nieznane ścieżki</li>
</ul>
<div><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1388.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1087" title="IMG_1388" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1388-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></div>
</p>
<ul>
<li>relaksowaliśmy się w cudownych basenach</li>
</ul>
<div><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1603.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1089" title="IMG_1603" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1603-1024x474.jpg" alt="" width="550" height="254" /></a></div>
</p>
<ul>
<li>mieliśmy bliskie spotkania ze zwierzętami</li>
</ul>
<div><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1903.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1092" title="IMG_1903" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1903-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></div>
</p>
<ul>
<li>widzieliśmy więcej skuterów, niż bylibyśmy w stanie policzyć</li>
</ul>
<div><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2183.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1096" title="IMG_2183" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2183-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></div>
</p>
<ul>
<li>uczyliśmy się (a raczej tylko Aga) gotować lokalne potrawy</li>
</ul>
<div><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1855.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1091" title="IMG_1855" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1855-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></div>
</p>
<ul>
<li>i przynajmniej jedno z nas nie chciało wracać!</li>
</ul>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2188.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1097" title="IMG_2188" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_2188-682x1024.jpg" alt="" width="550" height="825" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krainaoz.pl/i-love-bali/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Banan!</title>
		<link>http://krainaoz.pl/banan/</link>
		<comments>http://krainaoz.pl/banan/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 07:20:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
				<category><![CDATA[australijskie życie]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[lindt]]></category>
		<category><![CDATA[nagrody]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa o pracę]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[wygrywanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krainaoz.pl/?p=1073</guid>
		<description><![CDATA[Taki wielki, który nie chce zniknąć od paru tygodni! Nie, nie oszalałam. Chodzę z bananem na twarzy. Bo zwykłym uśmiechem bym tego nie nazwała! Zaczęło się czekoladowo Pewnego dnia w przerwie między przeglądaniem ofert pracy, planowaniem wakacji i załatwianiem miliona spraw, natknęłam się na facebooku na konkurs. Lindt Australia szukał wiernych fanów, którzy zapolują na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Taki wielki, który nie chce zniknąć od paru tygodni!</p>
<p><span id="more-1073"></span>Nie, nie oszalałam. Chodzę z bananem na twarzy. Bo zwykłym uśmiechem bym tego nie nazwała! <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Zaczęło się czekoladowo</strong></p>
<p>Pewnego dnia w przerwie między przeglądaniem ofert pracy, planowaniem wakacji i załatwianiem miliona spraw, natknęłam się na facebooku na konkurs. Lindt Australia szukał wiernych fanów, którzy zapolują na Wielkanocnego Złotego Królika (Gold Bunny). Jedyne co trzeba było zrobić, to wybrać swoje zdjęcie, podać nr telefonu, adres i cierpliwie czekać. Albo tak jak ja zrobiłam &#8211; zapomnieć kompletnie o tym.</p>
<p>Jakiś czas później zadzwonił telefon. -<em>Dzwoni, też mi wielkie rzeczy, codziennie dzwoni, pewnie kolejny potencjalny_pracodawca ze swoim milionem pytań o moją wizę i o to, jakim zwierzęciem chciałabym zostać &#8211; </em>serio, dzwoniący telefon to moja zmora, nie lubię rozmów przez telefon i już (ale to historia na inny raz).</p>
<p>- <em>Haaaalo</em></p>
<p>- <em>Halo czy to A-gniii-shhhh-kaa Kozmik?</em></p>
<p>- <em>Mhm</em> &#8211; zero entuzjazmu w moim głosie i juz sobie w głowie myślę, zaraz padnie seria męczących pytań&#8230;</p>
<p>- <em>Aaaaah! Dzwonię z firmy Lindt i chciałam serdecznie pogratulować! Wygrałaś w konkursie, zostałaś wybrana jako 1 z 10 osób, które zostają naszymi &#8220;łowcami złotego królika&#8221;! &#8211; </em>i jeszcze parę innych zdań zostało mi z wielkim entuzjazmem wykrzyczane.</p>
<p>Dwa tygodnie później dostałam e-mail<em> &#8220;jutro dostaniesz od nas czekoladę, żeby osłodzić Ci czekanie do rozpoczęcia konkursu&#8221;. </em>Manager budynku zadzwonił do mnie następnego dnia, żebym zeszła na dół bo jest dla mnie przesyłka. Schodzę, a tam ogromne pudło na mnie czeka. Czekolada? Dużo czekolady!</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/lindt.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1074" title="lindt" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/lindt-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Rzuciłam okiem na zawartość &#8211; <em>Tej czekolady, to nam chyba dłużej niż do Wielkanocy wystarczy</em>! Jednak muszę przyznać, że bardzo się myliłam &#8211; dwa tygodnie później został tylko 0,5 kg królik i pusty koszyk <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Oficjalna część konkursowa &#8220;Bunny Hunt&#8221; wystartowała dzisiaj. <a href="http://goldbunny.com.au/?uid=024d7f84fff1">Na stronie konkursu</a> znajduje się obrazek, na którym trzeba odszukać królika i liczyć na szczęście &#8211; do wygrania codziennie 1kg królik i jakieś inne drobiazgi (niestety udział mogą wziąć tylko mieszkańcy Australii). Ja jako &#8220;hunter&#8221; dostałam plakaty z całym rysunkiem (mam 4 do oddania, jeśli ktoś chciałby dostać dla dzieci, to zapraszam do odbioru osobistego) i dodatkową niespodzianką było to, że jestem jedną z postaci na plakacie! <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/p.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1076" title="p" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/p-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/p2.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1077" title="p2" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/p2-1024x682.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>Ukrywam się pod facebookowym namiotem razem z pozostałą dziewiątką wiernych Lindtowych fanów <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/drawing-lindt-2-aga.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1078" title="drawing lindt 2 aga" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/drawing-lindt-2-aga.jpg" alt="" width="519" height="244" /></a></p>
<p>A na filmie pokazującym kulisy powstawania rysunku -<a href="http://www.youtube.com/watch?v=7kOUd7SSz2c"> KLIK</a> &#8211;  można nawet wypatrzeć pół sekundy, w trakcie której akurat powstaje moja postać!</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/drawing-lindt-aga.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1079" title="drawing lindt aga" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/drawing-lindt-aga-1024x576.jpg" alt="" width="550" height="309" /></a></p>
<p>Ot mała rzecz, a cieszy <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Zła passa minęła?</strong></p>
<p>Niedawno pisałam o naszym <a title="A miało być tak pięknie" href="http://krainaoz.pl/a-mialo-byc-tak-pieknie/">pechu </a> ale wygląda na to, że się chwilowo od nas odczepił. I mam nadzieję, że szybko nie zatęskni!</p>
<p>Kiedyś uraczę Was opowieścią o moim poszukiwaniu pracy. A jak się porządnie rozpiszę, to pewnie materiału na książkę wystarczy <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ale nie o tym chciałam dzisiaj.</p>
<p>3 tygodnie temu na stronie z ogłoszeniami pojawił się jakiś wysyp ofert pracy dla grafików. Przyłożyłam się, napisałam parę listów motywacyjnych, zmieniałam portfolio pod kątem tego, czego wymagają i aplikowałam do większości. Po 2 tygodniach zadzwonił telefon &#8211; umówmy się na spotkanie. Standard, nie ekscytowałam się ani trochę. Umówiliśmy się na następny dzień, wczesne godziny poranne.</p>
<p>Rozmowa wypadła zaskakująco dobrze, spędziłam tam prawie godzinę, rozmawiając z dwoma panami. Nie było sztywno, nie pytali jakim zwierzęciem chciałabym zostać (za co mają wielkiego + u mnie <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ) i po wyjściu miałam takie dobre przeczucia, że zaproszą mnie na kolejny etap &#8211; rozmowa nr 2. Kilka godzin później moje przypuszczenia się potwierdziły. <em>- Zapraszamy na drugi etap. Może jutro? &#8211; </em>nie miałam żadnej wymówki, więc kolejnego dnia pojechałam tam po raz drugi.</p>
<p>Czekała mnie rozmowa z jednym z szefów, po raz kolejny te same pytania, ale zupełnie inna atmosfera niż pierwszego dnia. Z każdą minutą czułam się gorzej i po 15 minutach wypytywania o różne szczegóły nie tylko mojej poprzedniej pracy, ale również aktualnej pracy mojego męża, pan_szef podziękował, powiedział, że pan_milszy z wczorajszej rozmowy do mnie zadzwoni po weekendzie (byłam tam w piątek). Wyszłam, rozłożyłam parasol i popłakałam się idąc na przystanek.</p>
<p><em>- Jak to możliwe, że jednego dnia wychodzę taka ucieszona, czuję, że poszło mi wyśmienicie, a kolejnego coś się dzieje złego i mój nastrój tak bardzo się zmienia?  </em></p>
<p>Dojechałam do domu, ze złością ściągnęłam specjalne_buty_do_chodzenia_na_rozmowy, odłożyłam je na półkę i położyłam się na kanapie. Nie miałam ochoty na nic. Zadzwonił telefon <em>- Wrrr, nie odbieram, nie mam ochoty! &#8211; </em>popatrzyłam jednak, kto dzwoni &#8211; pan_milszy. &#8211; <em>Juuuż, dobra, dobra,</em> <em>odbiorę, niech mi powie, że nie, nie tym razem i będę mieć w weekend spokój, nie będę już o tym myśleć.</em></p>
<p>- <em>Hej Aga. Jak się masz po rozmowie dzisiejszej?</em> &#8211; &#8220;przecież nie powiem mu, że ch**owo&#8221; pomyślałam <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  a że nic innego do głowy nie przychodziło, powiedziałam &#8211; <em>nie wiem, ty mi powiedz </em>i chciałam, żeby ta rozmowa się już skończyła.</p>
<p>- <em>Co byś powiedziała, gdybym ja ci powiedział, że masz tą pracę?</em></p>
<p><em>- Ucieszyłabym się bardzo i poszła na piwo.</em></p>
<p><em>- To idź! Bo masz tą pracę!</em></p>
<p>Po czym nastąpił jego monolog, coś o warunkach pracy, umowach, emailach, terminach &#8211; nie wiem, nie słuchałam. Zostałam bez ruchu, z opadniętą szczęką, łzami w oczach i trzęsącymi rękami.</p>
<p>Nie zwracając uwagi na wielką ulewę, ubrałam się i pobiegłam prosto do pubu (gdzieś w międzyczasie udało mi się jeszcze wygrać sześciopak piwa na facebooku do odbioru niedaleko domu). Akurat dwaj koledzy z CouchSurfing tam byli na piątkowym piwie. Przyszłam do nich roztrzęsiona, nie mogłam mówić. Pierwsze szybkie piwo i dopiero byłam w stanie opowiedzieć im co się stało <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Mimo gratulacji, nie dochodziło do mnie, że się udało.</p>
<p>Dopiero teraz, ponad tydzień później, po otrzymaniu 2 emaili od pana_milszego i jednej rozmowie z nim, coś powoli dochodzi do mojej głowy&#8230; Że praca? Że koniec obijania się? Że ja?</p>
<p><strong>Koniec wolności</strong></p>
<p>Zaczynam w poniedziałek, pod koniec marca, zaraz po powrocie z Bali. Trzymajcie kciuki za mój &#8220;dzień numer jeden&#8221;, za to żebym wytrzymała dojeżdżanie komunikacją miejską, wstawanie przed 6 raną i 45-godzinny tydzień pracy&#8230; A ja za tydzień znikam na wakacje, wypocząć przed tą wielką zmianą! <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krainaoz.pl/banan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gold Coast Jesiennie</title>
		<link>http://krainaoz.pl/gold-coast-jesiennie/</link>
		<comments>http://krainaoz.pl/gold-coast-jesiennie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Mar 2012 11:59:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
				<category><![CDATA[australijskie życie]]></category>
		<category><![CDATA[brisbane]]></category>
		<category><![CDATA[deszcz]]></category>
		<category><![CDATA[gold coast]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[ocean]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[pogoda]]></category>
		<category><![CDATA[translink]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krainaoz.pl/?p=1054</guid>
		<description><![CDATA[Sobotni poranek, słońce wpada przez okna. Pojedźmy na plażę! &#8211; wykrzyknęłam z entuzjazmem i 30min później już byliśmy w pociągu jadącym do Gold Coast. Im dłużej jechaliśmy, tym gorzej wyglądało niebo. Robiło się szaro i ciemno. Kiedy dotarliśmy na miejsce deszcz padał jak szalony. Do tego wiatr, kałuże&#8230; a my w plażowym ubraniu nieco zmarzliśmy. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sobotni poranek, słońce wpada przez okna. <em>Pojedźmy na plażę! &#8211; </em>wykrzyknęłam z entuzjazmem i 30min później już byliśmy w pociągu jadącym do Gold Coast.</p>
<p><span id="more-1054"></span></p>
<p>Im dłużej jechaliśmy, tym gorzej wyglądało niebo. Robiło się szaro i ciemno. Kiedy dotarliśmy na miejsce deszcz padał jak szalony. Do tego wiatr, kałuże&#8230; a my w plażowym ubraniu <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  nieco zmarzliśmy. Postanowiliśmy pójść na śniadanie i zobaczyć jak się rozwinie sytuacja.</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0972.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1061" title="IMG_0972" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0972-550x366.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0969.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1060" title="IMG_0969" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0969-550x313.jpg" alt="" width="550" height="313" /></a></p>
<p>Ciepła herbatka i przepyszne śniadanie w Coffee Club. Deszcz raz padał, raz nie, ale gruba warstwa chmur nie znikała. Tak więc szybki wypad na plażę, no bo jak to być tak blisko i nie poczuć piasku pod stopami?</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0984.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1066" title="IMG_0984" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0984-550x366.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>Woda była zaskakująco ciepła, wręcz powiedziałabym, że cieplej mi było w stopy w wodzie niż idąc w sandałach po deszczowej ulicy. Dzisiaj po raz pierwszy poczułam jesień (którą mamy od kilku dni i w Brisbane przez ten czas było bardzo ciepło i przyjemnie).</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0983.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1065" title="IMG_0983" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0983-550x366.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0980.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1064" title="IMG_0980" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0980-550x366.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>I nawet ptaki takie jakieś zmarznięte siedziały&#8230;</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0966.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1058" title="IMG_0966" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0966-550x222.jpg" alt="" width="550" height="222" /></a></p>
<p>Deszczowo czy nie, misja &#8220;spacer po plaży&#8221; zaliczona! <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0979.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1063" title="IMG_0979" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0979-550x366.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0968.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1059" title="IMG_0968" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0968-550x363.jpg" alt="" width="550" height="363" /></a></p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0949.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1056" title="IMG_0949" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0949-550x366.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0950.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1055" title="IMG_0950" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0950-550x253.jpg" alt="" width="550" height="253" /></a></p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0957.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-1057" title="IMG_0957" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_0957-682x1024.jpg" alt="" width="550" height="825" /></a></p>
<p>Zmoknięci ale zadowoleni wracaliśmy sobie do Brisbane i pewnie historia wyjazdu by się na tym skończyła, gdyby nie &#8220;atrakcje&#8221; w pociągu.</p>
<p>Wsiedliśmy, usiedliśmy &#8211; za nami głośno rozmawiające Niemki, przed nami głośno rozmawiające Australijki pociągające piwo z butelek (mhm, była 11 rano).  No to hop, minuta później, przesiadamy się nieco bardziej do przodu wagonu. Kolejna stacja, wsiada banda nastolatków. Specyficznie ubrani (dziewczyny, to raczej bardziej rozebrane), przekrzykujący się na wzajem. Obsiedli nas dookoła. No to hop, przesiadka bardziej do przodu pociągu.</p>
<p>Siadamy, parę siedzeń przed nami nieco starsi od poprzednich, ale równie &#8220;rozebrani&#8221; i wyglądający identycznie (fryzury, czapki, rozciągnięte podkoszulki). Oooooho! Pewnie koncert jakiś w Brisbane jest, dlatego 80% pociągu wygląda i zachowuje się jak bydło. No nic, zostajemy, trzeci raz przesiadać się nie będziemy.</p>
<p>Towarzystwo pociągało wino prosto z butelek (tak, liczba mnoga, pewnie z 5 w obrocie było), jakaś wódka też się znalazła. Chodzili tam i z powrotem koło nas, krzyczeli do grupy w drugim wagonie&#8230; Dobrze że miałam słuchawki na uszach i chwilami byłam w stanie się odciąć od tego hałasu.  Godzina jazdy w takim towarzystwie sprawiła, że w moim prywatnym rankingu na najgorszą jazdę pociągiem, ta dzisiejsza wskoczyła na pierwsze miejsce. I ma ogromną przewagę nad poprzednimi. Mam nadzieję, że nic jej już nie przebije <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Po powrocie do domu (uuuuuuuuuuuufff!) odkrylismy, że cel podróży tego bydła (wybaczcie, ale inaczej o nich ciężko mówić), to koncert <a href="http://www.futureentertainment.com.au/futuremusicfestival/content/event-info">muzyki house</a>. Tragedia.</p>
<p>&#8212;</p>
<p>Z plażą nie do końca się udało, z pogodą tym bardziej, o podróży wolałabym już zapomnieć, ale dobry humor jest, bo już tylko 10 dni do wyjazdu na Bali!! yaaaaay! <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krainaoz.pl/gold-coast-jesiennie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polski sklep w Brisbane</title>
		<link>http://krainaoz.pl/polski-sklep-w-brisbane/</link>
		<comments>http://krainaoz.pl/polski-sklep-w-brisbane/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2012 03:19:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
				<category><![CDATA[australijskie życie]]></category>
		<category><![CDATA[brisbane]]></category>
		<category><![CDATA[cafe]]></category>
		<category><![CDATA[deli]]></category>
		<category><![CDATA[delish]]></category>
		<category><![CDATA[kiełbasa]]></category>
		<category><![CDATA[market]]></category>
		<category><![CDATA[ogórki kiszone]]></category>
		<category><![CDATA[polski sklep]]></category>
		<category><![CDATA[polskie jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[russell street]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>
		<category><![CDATA[słodycze]]></category>
		<category><![CDATA[west end]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krainaoz.pl/?p=1045</guid>
		<description><![CDATA[bo każdy w końcu zatęskni za ogórem kiszonym! Od czasu kiedy pisałam o sklepie na West End, minęło już sporo czasu i sporo się też zmieniło. Dawniej sklep był zabałaganiony i ciężko było w nim cokolwiek znaleźć. A już zupełnie się do niego zraziłam, kiedy odkryłam, że większość produktów jest przedatowana! Nigdy nie zapomnę tej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>bo każdy w końcu zatęskni za ogórem kiszonym! <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span id="more-1045"></span></p>
<p>Od czasu kiedy pisałam o sklepie na West End, minęło już sporo czasu i sporo się też zmieniło.</p>
<p><strong>Dawniej</strong></p>
<p>sklep był zabałaganiony i ciężko było w nim cokolwiek znaleźć. A już zupełnie się do niego zraziłam, kiedy odkryłam, że większość produktów jest przedatowana! Nigdy nie zapomnę tej paskudnej kiełbasy, która miała być pachnącą wiejską.</p>
<p><strong>Później</strong></p>
<p>Ponieważ zazwyczaj w piątki miałam mnóstwo czasu, to co drugi tydzień robiłam wyprawę do Polish Club na market. Zawsze wiązało się to ze staniem w kolejce za grupą pań starszych, które plotkowały, wybrzydzały i kombinowały do granic wytrzymałości moich nerwów. A jeszcze gorzej robiło się, kiedy mnie zauważały, zagadywały i odkrywały, że jestem młoda + z Polski. Wtedy wypytując czy umiem gotować, próbowały mnie wyswatać z sąsiadem/wnukiem/synem (bo według nich żona z Polski, to najlepsza żona).</p>
<p><strong>Pewnego dnia</strong></p>
<p>pojawiło się na piątkowym markecie nowe stoisko. Kiedy podeszłam do tego co zwykle i zapytałam, czy nowe stoisko też jest z tego samego &#8220;gangu&#8221;, pani sprzedawczyni się oburzyła i pełnym konspiracji głosem powiedziała <em>&#8220;Nie. To australijskie jest. Próbują nam tu konkurencję robić. Ale u nas wszystko lepsze. Nie kupuj tam u nich nic. U nas tylko. Solidarnie!&#8221;.</em></p>
<p><strong>Nie dałam się zmanipulować <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </strong></p>
<p>Podeszłam, bo w przeciwieństwie do pozostałych dwóch stoisk, tam nie było kolejki. Kupiłam wszystko, bez problemów, z miłą obsługą. Zabrałam wizytówkę i ku mojemu zaskoczeniu odkryłam, że sklepik z West End zmienił nazwę, wygląd, właściciela i produkty. Na świeże.</p>
<p><strong>Delish Cafe &amp; Deli &#8211; West End</strong></p>
<p>Odwiedziłam od tego czasu już nie raz <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Więc jeśli szukasz miejsca w Brisbane, w którym dostępne są polskie produkty, to skieruj swoje kroki właśnie tam. <strong><a href="http://maps.google.com/maps?q=75+Russell+St,+West+End+4101&amp;hl=en&amp;sll=-27.470933,153.023502&amp;sspn=0.054297,0.104628&amp;hnear=75+Russell+St,+West+End+Queensland+4101,+Australia&amp;t=m&amp;z=17">Adres: Shop 1, 75 Russell St, West End 4101</a></strong></p>
<p>Zdjęcie z profilu <a href="https://www.facebook.com/pages/Delish-Cafe-Deli/115801788534758">Delish na facebook</a> na zachętę:</p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/02/food-delish.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1047" title="food delish" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/02/food-delish-412x550.jpg" alt="" width="412" height="550" /></a></p>
<p>Dzisiaj robiąc tam zakupy, dowiedziałam się, że w czwartek &#8220;przyjadą&#8221; śledzie. A mi &#8220;śledzie po kaszubsku&#8221; nie trzeba dwa razy powtarzać <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/02/food.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1048" title="food" src="http://krainaoz.pl/wp-content/uploads/2012/02/food-550x366.jpg" alt="" width="550" height="366" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krainaoz.pl/polski-sklep-w-brisbane/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>A miało być tak pięknie</title>
		<link>http://krainaoz.pl/a-mialo-byc-tak-pieknie/</link>
		<comments>http://krainaoz.pl/a-mialo-byc-tak-pieknie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2012 02:08:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
				<category><![CDATA[australijskie życie]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczkowo]]></category>
		<category><![CDATA[air australia]]></category>
		<category><![CDATA[bali]]></category>
		<category><![CDATA[cineplex]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[lot]]></category>
		<category><![CDATA[pech]]></category>
		<category><![CDATA[tajemnicze zniknięcie]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://krainaoz.pl/?p=1038</guid>
		<description><![CDATA[Przyczepił się do nas jakiś pech ostatnio. Pech 1 &#8211; kino Wybraliśmy się do kina &#8211; teraz, kiedy mieszkamy w centrum, do naszego ulubionego kina w Bulimbie mamy nieco dalej i każde wyjście, przypomina bardziej wyprawę. 45 minut trzeba zarezerwować na dotarcie na miejsce. Bilety kupione, zdążyliśmy tuż przed rozpoczęciem seansu. Reklamy. 25 minut reklam. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyczepił się do nas jakiś pech ostatnio.</p>
<p><span id="more-1038"></span></p>
<p><strong>Pech 1 &#8211; kino</strong></p>
<p>Wybraliśmy się do kina &#8211; teraz, kiedy mieszkamy w centrum, do naszego ulubionego kina w Bulimbie mamy nieco dalej i każde wyjście, przypomina bardziej wyprawę. 45 minut trzeba zarezerwować na dotarcie na miejsce. Bilety kupione, zdążyliśmy tuż przed rozpoczęciem seansu. Reklamy.</p>
<p>25 minut reklam.</p>
<p>A po nich, zamiast filmu, cisza i czarny ekran. Siedzimy, wszyscy siedzą. Po 5 minutach zaczynamy się niepokoić. Po 10 minutach ktoś postanowił zgłosić brak filmu obsłudze &#8211; wychodząc z sali dostał brawa od wszystkich. Wrócił po chwili, powiedział, że zgłoszone, zaraz film będzie &#8211; znowu dostał brawa.</p>
<p>Po 15 minutach przyszedł ktoś z obsługi, powiedział, że mają problemy techniczne i potrzebują jeszcze kilka minut, żeby się z nimi uporać. Po kolejnych 15, przyszedł Pan Starszy (przypuszczam, że szef) i opowiedział nam piękną historię:</p>
<p>&#8220;Dawniej mieliśmy w kinie taśmy &#8211; przywożono je, film był w kinie, odtwarzano go, taśmę przewijano i można było odtworzyć ponownie. Teraz wszystko jest cyfrowe. Mieliśmy film na dysku. Przez ostatnie 1,5 tygodnia go pokazywaliśmy, codziennie po kilka razy. I dzisiaj nagle&#8230; Nie wiem co się stało. Filmu nie ma. Zniknął, przepadł.</p>
<p>I teraz mamy dwie opcje &#8211; film przywieziemy zaraz z innego kina, więc możecie poczekać około pół godziny, napić się kawy, drinka, na nasz koszt oczywiście, albo pójść do domu zabierając po drodze zwrot pieniędzy za seans.&#8221;</p>
<p>My zostaliśmy, wypiliśmy smaczne cappuccino i w końcu film obejrzeliśmy (chyba z 1,5 godziny opóźnienia było). Pozytywnie zaskoczyła nas reakcja ludzi na sali &#8211; po komunikacie od Pana Starszego wszyscy spokojnie siedzieli, podziękowali za informacje, część osób poszła do domu a część cierpliwie czekała na film.</p>
<p>(a spróbujmy zrobic podobną akcję w Polsce i popatrzmy na reakcję ludzi&#8230; <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  )</p>
<p><strong>Pech 2 &#8211; wakacje</strong></p>
<p>W styczniu zdecydowaliśmy się na to, żeby polecieć w marcu na wakacje &#8211; kierunek Bali. Ja od momentu kupienia biletów byłam już w siódmym niebie &#8211; 5 przewodników pożyczonych z biblioteki, notatki, przygotowania i obmyślanie gdzie i co zobaczyć &#8211; w  końcu w planie aż 15 dni!</p>
<p>Parę dni temu pomyślałam &#8220;oooooch! od tej soboty będzie już tylko 3 tygodnie czekania! już tak niedługo!&#8221;. Następnego dnia przy porannej kawie otwieram stronę z wiadomościami: <em>Air Australia bankrutuje i zawiesza wszystkie loty</em>. Tak, mieliśmy lecieć z <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Air_Australia">Air Australia</a>.</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://img215.imageshack.us/img215/7277/airaustralia.jpg" alt="" width="800" height="453" /></p>
<p>Pierwsza myśl &#8220;aaaaaaaaaaj, dlaaaczego?! Moje wyczekane wakacje <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  &#8220;. Potem bardziej racjonalnie &#8211; &#8220;dobrze, że teraz, a nie dzień przed wylotem, albo w trakcie wakacji, zostawiając nas bez możliwości powrotu z nimi&#8221;.</p>
<p>Szybka poranna akcja, bilety kupione gdzie indziej, wakacje z 15 dni skróciły się do 7. Wniosek o zwrot pieniędzy za bilety z Air Australia złożony, mam nadzieję, że przynajmniej pod tym względem nie będziemy mieć pecha&#8230;</p>
<p><strong>Do 3 razy sztuka?</strong></p>
<p>Oby nie! Mam nadzieję, ze sprawdzi się nam raczej powiedzenie &#8220;nieszczęścia chodzą parami&#8221; <img src='http://krainaoz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://krainaoz.pl/a-mialo-byc-tak-pieknie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

